Może brzmi to irracjonalnie, ale bardzo możliwe, że za kilkanaście lat ludzie chorzy na depresję będą leczeni substancją zawartą w grzybach halucynogennych.
Może już wkrótce lekarze będą przepisywali pacjentom cierpiącym na depresję psychodeliczne grzybki. Kilkadziesiąt lat badań wykazało, że zawarta w nich substancja skutecznie leczy.
Za zastosowaniem grzybków psylocybinowych w leczeniu depresji opowiada się profesor David Nutt, do niedawna doradca brytyjskiego rządu w sprawach leków. Podkreśla on, że ponad 50 lat badań z udziałem zdrowych ochotników wykazało terapeutyczne właściwości grzybów i szkoda z tego doświadczenia nie skorzystać. Dlatego nawołuje do kolejnych badań prowadzących do legalizacji magicznych grzybków jako leku na zaburzenia psychiczne - czytamy w "The Independent".
Przeczytaj więcej:
Grzyby psylocybinowe leczą depresję